.

...czerwone słońce żądzy i decyzji (dwóch rzeczy, które stwarzają żywy świat)
Vladimir Nabokov

wtorek, 25 marca 2014

Rosyjska wylinka premiera Tuska

Apologeta Putina i Rosji, PDT, po ponad 6 latach flirtowania z Rosją poczuł, że kokon, w którym był przez tyle lat jest za ciasny. Tusk, który  jako nowowybrany premier RP, jako cel pierwszej wizyty obrał kierunek wschodni do Moskwy, po tej wizycie,  przez rosyjskie media został określony jako ; nasz ( Rosjan) człowiek w Warszawie.

Wiara PDT, że Rosja jest normalnym krajem wystawia PDT jako historykowi i premierowi jak najgorsze świadectwo. W XVII i XVIII w. państwa ówczesnej Europy miały swoje armie z jednym wyjątkiem  Prusami, które miały armie a Prusy były tylko dodatkiem do niej.

Podobnie jest z Rosją, instytucja jaką była KGB  po rozpadzie ZSRR i przekształceniu się w FSB ma swoje państwo Rosję, na której czele stoi były płk KGB Putin.

Na  fali  zafascynowania Putinem i Rosją, PDT oddał śledztwo smoleńskie Rosjanom, i gen. Anodinie, która spostponowała polski mundur ogłaszając , że gen Błasik był pijany, co przez cztery lata powtarzały jako prawdę objawioną nie tylko polskie media.

Gdy okazało się, że było to wierutne kłamstwo, PDT i Bredzisław a za nimi resortowe dzieci nabrały wody w usta.

Kolejnym mitem okazał się tzw rosyjski rynek. Okazuje się , że do 10 mln Czech eksportujemy o 20% więcej niż do Rosji.

Domaganie się przez PiS w 2010 r. żeby śledztwo smoleńskie podlegało jurysdykcji polskiej , zostało przez rządzącą koalicje odrzucone w Sejmie. Tusk przy okazji groził wojną z Rosją.  Min. Ławrow zachowywał się niczym gubernator w kraju kolonialnym pouczając polskich ambasadorów, a jeszcze 12 grudnia 2013 r., min. Sikorski  chwalił się tzw. mapą drogową stosunków  polsko – rosyjskich ustaloną z Ławrowem.

Nagle ni z gruszki ni z pietruszki, PDT po sprawie Ukrainy Tusk mówi, że Rosji nie można wierzyć, to co?, w sprawie śledztwa smoleńskiego można a nawet trzeba wierzyć Rosji, a w sprawie naszego bezpieczeństwa nie. Tusk chyba ma schizofrenie, na dodatek straszy, że 1 września polskie dzieci mogą nie pójść do szkoły ( w domyśle będzie wojna). Rodzi się pytanie, kto ma Polskę zaatakować , czy przyjaciółka i mentorka Tuska frau Angela czy wieloletni przyjaciel Putin.

Można się zastanowić, czy np.  jeżeli jakiś wąż przejdzie wylinkę, z węża jadowitego stanie się niegroźnym gadem czy zostanie dalej wężem jadowitym. Podobnie Tusk, jeżeli nawet zrzuci z siebie skórę promoskiewskiego pożytecznego idioty, dalej nim pozostanie.

http://wpolityce.pl/dzienniki/dziennik-zbigniewa-kuzmiuka/77114-straszen...


autor: Andy51

Brak komentarzy: